Jak kilka lat temu byliśmy na wspólnej imprezie i gadaliśmy jak dobrzy znajomi ,jak pisał do mnie w 1 połowie semestru o jego przyjacielu co ma zrobić a ja po prostu traktowałam to jako zwykła rada nic więcej niestety widocznie się myliłam . Sebastian oddał mu telefon i stwierdził ze chyba mamy między sobą do pogadania . Na samym początku przeprosiłam za to że go wystawiłam wtedy w tej kawiarni i że w tym momencie jest mi głupio zakręciła mi się nawet łza w oku , którą on najwyraźniej zauważył ,po czym przytulił i powiedział że nic się nie stało że sam nie liczył że przyjdę na to spotkanie . Nasza rozmowa przedłużyła się z kilku minutowej na kliku godziną . Zawsze lubiłam go ale rzadko kiedy przechodziła mnie myśl że my razem może czasami , w tym momencie pomyślałam czemu nie fajnie jest mieć kogoś u boku kto cię rozumie . Przechodziliśmy przez park jedno z moich ulubionych miejsc opowiadaliśmy sobie co się działo u nas ostatnimi miesiącami , gdy nagle poczułam zbliżającą się rękę do mojej , nie próbowałam jej nawet odsunąć chciałam tego .
wtorek, 2 grudnia 2014
8
Wróciłam pamięcią do tego co pisał jak chciał się ze mną spotkać a ja go wystawiłam wtedy w parku.
Jak kilka lat temu byliśmy na wspólnej imprezie i gadaliśmy jak dobrzy znajomi ,jak pisał do mnie w 1 połowie semestru o jego przyjacielu co ma zrobić a ja po prostu traktowałam to jako zwykła rada nic więcej niestety widocznie się myliłam . Sebastian oddał mu telefon i stwierdził ze chyba mamy między sobą do pogadania . Na samym początku przeprosiłam za to że go wystawiłam wtedy w tej kawiarni i że w tym momencie jest mi głupio zakręciła mi się nawet łza w oku , którą on najwyraźniej zauważył ,po czym przytulił i powiedział że nic się nie stało że sam nie liczył że przyjdę na to spotkanie . Nasza rozmowa przedłużyła się z kilku minutowej na kliku godziną . Zawsze lubiłam go ale rzadko kiedy przechodziła mnie myśl że my razem może czasami , w tym momencie pomyślałam czemu nie fajnie jest mieć kogoś u boku kto cię rozumie . Przechodziliśmy przez park jedno z moich ulubionych miejsc opowiadaliśmy sobie co się działo u nas ostatnimi miesiącami , gdy nagle poczułam zbliżającą się rękę do mojej , nie próbowałam jej nawet odsunąć chciałam tego .
Jak kilka lat temu byliśmy na wspólnej imprezie i gadaliśmy jak dobrzy znajomi ,jak pisał do mnie w 1 połowie semestru o jego przyjacielu co ma zrobić a ja po prostu traktowałam to jako zwykła rada nic więcej niestety widocznie się myliłam . Sebastian oddał mu telefon i stwierdził ze chyba mamy między sobą do pogadania . Na samym początku przeprosiłam za to że go wystawiłam wtedy w tej kawiarni i że w tym momencie jest mi głupio zakręciła mi się nawet łza w oku , którą on najwyraźniej zauważył ,po czym przytulił i powiedział że nic się nie stało że sam nie liczył że przyjdę na to spotkanie . Nasza rozmowa przedłużyła się z kilku minutowej na kliku godziną . Zawsze lubiłam go ale rzadko kiedy przechodziła mnie myśl że my razem może czasami , w tym momencie pomyślałam czemu nie fajnie jest mieć kogoś u boku kto cię rozumie . Przechodziliśmy przez park jedno z moich ulubionych miejsc opowiadaliśmy sobie co się działo u nas ostatnimi miesiącami , gdy nagle poczułam zbliżającą się rękę do mojej , nie próbowałam jej nawet odsunąć chciałam tego .
poniedziałek, 2 czerwca 2014
7
Przekręcając się nad ranem na 2 bok myślałam kogo był ten głoś ,czemu do mnie pisał ?
Jak piorun wyleciałam z domu , na ostatniej lekcji nawet nie rozpakowałam książek żeby nie tracić czasu .
Biegnąc przez korytarz złapałam Sebastiana za rękę i zaciągnęłam go za sobą . Po kilki minutach znaleźliśmy się w umówionym miejscu . Opowiedziałam Sebastianowi ze gdzieś już słyszałam ten głos który odezwał się w telefonie gdy nagle podszedł chłopak w niebiesko żółtych nike lekko potarganych rurkach i bluzce w biało czarne poziome paski . Podniosłam głowę żeby zobaczyć jego twarz i byłam w szoku to był Artur . Patrzyłam na niego jak nigdy wcześniej ...
Jak piorun wyleciałam z domu , na ostatniej lekcji nawet nie rozpakowałam książek żeby nie tracić czasu .
Biegnąc przez korytarz złapałam Sebastiana za rękę i zaciągnęłam go za sobą . Po kilki minutach znaleźliśmy się w umówionym miejscu . Opowiedziałam Sebastianowi ze gdzieś już słyszałam ten głos który odezwał się w telefonie gdy nagle podszedł chłopak w niebiesko żółtych nike lekko potarganych rurkach i bluzce w biało czarne poziome paski . Podniosłam głowę żeby zobaczyć jego twarz i byłam w szoku to był Artur . Patrzyłam na niego jak nigdy wcześniej ...
środa, 14 maja 2014
6
Po kilku minutach wpatrywanie się w telefon podjęłam decyzje. Razem spotkamy się z tą osobą i oddamy mu ten telefon ja będę miała okazje go poznać . Automatycznie sięgnęłam po telefon i opowiedziałam mu cały mój plan na jutro ,zgodził się. Tylko jak miałam się umówić z włąścicielem telefonu skoro ja posiadałam jego telefon . Zadzwoniłam do 1 kontaktu na liście którym była najwidoczniej jego mama ,spytałam grzecznie czy rozmawiam ze znajomym właściciela telefonu miła kobieta odpowiedziała ze to telefon jej syna i za już go woła . Znany mi głos powiedział tylko jutro 14 wieżowce koło szkoły , po tym się rozłączył przekazałam to Sebastianowi po czym udałam się do spania .
Subskrybuj:
Posty (Atom)


