wtorek, 2 grudnia 2014

8

 Wróciłam pamięcią do tego co pisał jak chciał się ze mną spotkać a ja go wystawiłam wtedy w parku.
Jak kilka lat temu byliśmy na wspólnej imprezie i gadaliśmy jak dobrzy znajomi ,jak pisał do mnie w 1 połowie semestru  o jego przyjacielu co ma zrobić a ja po prostu traktowałam to jako   zwykła rada nic więcej niestety widocznie się myliłam . Sebastian oddał  mu telefon  i stwierdził ze chyba mamy między sobą do pogadania . Na samym początku przeprosiłam za  to że go wystawiłam wtedy w tej kawiarni i że w tym momencie jest mi głupio  zakręciła mi się nawet łza w oku ,  którą on najwyraźniej zauważył ,po czym przytulił  i powiedział  że nic  się nie stało  że sam nie liczył że przyjdę na to spotkanie . Nasza rozmowa przedłużyła się z kilku minutowej na kliku godziną . Zawsze lubiłam  go ale rzadko kiedy przechodziła mnie myśl że my razem może czasami , w tym momencie pomyślałam czemu nie  fajnie jest mieć kogoś u boku kto cię rozumie . Przechodziliśmy przez park  jedno z moich ulubionych miejsc  opowiadaliśmy sobie co się działo u nas ostatnimi miesiącami  , gdy nagle poczułam zbliżającą się rękę  do mojej , nie  próbowałam jej nawet odsunąć chciałam tego .




poniedziałek, 2 czerwca 2014

7

Przekręcając się nad ranem na 2 bok myślałam  kogo był ten głoś ,czemu do mnie pisał   ?
Jak  piorun wyleciałam z domu ,  na ostatniej lekcji  nawet nie rozpakowałam książek  żeby nie tracić czasu .
 Biegnąc przez korytarz złapałam  Sebastiana za rękę  i  zaciągnęłam  go za sobą . Po kilki minutach znaleźliśmy się w umówionym miejscu . Opowiedziałam Sebastianowi  ze  gdzieś już słyszałam ten głos  który odezwał się w telefonie gdy nagle podszedł chłopak w niebiesko żółtych nike  lekko potarganych rurkach i bluzce  w biało czarne poziome paski . Podniosłam głowę żeby zobaczyć jego twarz  i byłam w szoku  to był Artur . Patrzyłam  na niego jak nigdy  wcześniej ...



środa, 14 maja 2014

6

Po kilku minutach wpatrywanie się w telefon podjęłam decyzje. Razem spotkamy się z tą osobą  i oddamy mu ten  telefon ja będę miała okazje go poznać . Automatycznie  sięgnęłam po telefon i  opowiedziałam mu  cały mój plan  na jutro ,zgodził  się. Tylko jak miałam się umówić z włąścicielem telefonu skoro ja posiadałam jego telefon . Zadzwoniłam  do  1 kontaktu na liście którym była najwidoczniej  jego mama ,spytałam grzecznie czy rozmawiam ze znajomym właściciela telefonu miła kobieta odpowiedziała ze to telefon jej syna i za już go woła . Znany mi głos  powiedział tylko jutro 14 wieżowce koło szkoły , po tym się rozłączył przekazałam  to Sebastianowi po czym udałam się do spania .

poniedziałek, 2 grudnia 2013

5

 Stałam na środku salonu  nie wiedzieć  co powiedzieć przeszła mnie myśl ze ma racje ze to prawda ze po prostu znalazł ten telefon i zapomnieć ale  nie potrafię muszę wniknąć w  szczegóły . Poprosiłam żeby dał mi ten telefon i żebyśmy zapomnieli i całej sprawie  tak naprawdę to on . Po kilku godzinach  konwersacji na temat niedalekiego wyjazdu na ferie Sebastian musiał się zbierać i to nawet lepiej musiałam przeczytać całą zawartość tego telefon . Gdy tylko drzwi się za nim zamknęły pobiegłam do siebie .Oczy zalały  łzy całe ich morze . Uderzyłam nogą w pudełko które znajdowało się pod łóżkiem schyliłam się po nie otworzyłam zobaczyłam wydruki rozmów z chłopakiem za którego mogła bym zrobić dosłownie wszystko . Każde zdanie które było wydrukowane było dla mnie czymś cennym co wspierało mnie w trudnych chwilach i zdjęcie miejsca w którym tylko z nim w jego objęciu czułam się niewinnie  jak by nic się nie liczyło . Poczułam coraz więcej łez spływających po moim policzku..
Tęskniłam za nim jak za nikim innym. Jego blond włosy   długie czerwone schody ,śmiech dzieci ,i nas gdzieś pomiędzy tym wszystkim .Wstałam otworzyłam okno  i rozbłysło się . Nadchodzi burza zamknełam szybkim ruchem okno i zaczełam przeglądać telefon .

środa, 20 listopada 2013

4

Nawet nie wiem kiedy usnełam  .Kolejnego dnia obudziło mnie pukanie do drzwi w pośpiechu zarzucając coś  na siebie spojrzała na zegarek z szokiem bo była już 12. Otworzyłam drzwi dynamicznym ruchem . W drzwiach stał Sebastian z kawą i ciastkami . Nawet nie zdążyłam się z nim przywitać a on już ze swoim tekstem siema wyglądasz tak pięknie niewyspanie . Dziwne nie miałam  zamiaru się na niego wydrzeć rozśmieszyło mnie to i zaprosiłam go do środka  . Jak nigdy zachowywał się dość podejrzliwie co chwila sprawdzał telefon  jak opętany .Nie wiem czemu naszła mi myśl żeby wysłać sms do tajemniczego numeru napisałam kim jest i czy jest możliwe spotkać się z  nim dzisiejszego popołudnia . w całym domu rozległ się głośny dźwięk sms ale to nie mój telefon ze zdziwieniem paczę na Sebastiana który wyciąga ku mojemu zdumieniu 2 iphona i czyta wiadomość .
Popatrzył się na mnie jak pobity kot i zaczynał się tłumaczyć ze to wcale nie tak jak myślę  ze on znalazł ten telefon idąc do mnie i nie wiedział ze to akurat ten sam numer co wypisywał do mnie.

czwartek, 14 listopada 2013

3

Po lekcjach z dużą dawką niepewności i tysiącami myśli na minutę udałam się parku w słuchawkach leciało Stay  doszłam do kawiarni zatrzymałam się przed drzwiami zobaczyłam mojego byłego chłopaka z jaką dziewczyną i  jakoś wszytko we mnie mówiło żebym nie wchodziła i wycofała się udała się do domu i nie myślała o tym . I tak zrobiłam po powrocie do domu  udałam się do swojego pokoju strzeliłam drzwiami i położyłam się na łóżku .Rozległ się kolejny dźwięk sms  na które teraz reagowałam jak nigdy myślałam za to ten  nieznany numer ale tym razem się myliłam to była mama . Napisała że miło mnie powitać w domu i że może bym się przywitała .tak i może od razu wypijemy kawę i porozmawiamy przecież jestem tak częstym gościem w domu  w porównaniu do Ciebie która pojawiasz się jak ogień i znów wyjeżdżasz pomyślałam.
Zostałam na górze i nie myślałam żeby stamtąd schodzić . Włączyłam laptopa  sprawdziłam facebooka nic nowego się nie wydarzyło Zapaliłam waniliową świeczkę i rozpoczęłam zbieranie info  jakie posiadałam na temat nieznanego numeru .

2

Po kilku minutach byliśmy już pod szkołą .Dzień jak co dzień 8 lekcji czekałam 

tylko na długą przerwę bym mogła porozmawiać z Sebastianem był ostatnio 

jedynym z nielicznych osób do których miałam zaufanie .

Gdy zadzwonił dzwonek wyleciałam z klasy jak ogień i pobiegłam na dół do 

miejsca gdzie mieliśmy się spotkać. Nasze miejsce było już zaklepane przez

Darię i jej chłopaka dobrze że siedzieli tam oni a nie kto inny przywitaliśmy się

.Po chwili przyszedł Seba z 4 Kubkami kawy . Podzieliłam się z nimi sms który 

dostałam rano i spytałam czy nie znają tego numeru i było tak jak się

spodziewałam nikt go nie kojarzył. Przegadaliśmy całą przerwę gdy słyszę

dźwięk sms mojego ipohna .O to ten numer dziwne chce się spotkać "Cześć Laura

możemy się spotakć w tej kawiarni w parku.

wiedziałam o którą kawiarnie chodzi zazwyczaj chodziliśmy tam po lekcjach z 

Darią .