Przekręcając się nad ranem na 2 bok myślałam kogo był ten głoś ,czemu do mnie pisał ?
Jak piorun wyleciałam z domu , na ostatniej lekcji nawet nie rozpakowałam książek żeby nie tracić czasu .
Biegnąc przez korytarz złapałam Sebastiana za rękę i zaciągnęłam go za sobą . Po kilki minutach znaleźliśmy się w umówionym miejscu . Opowiedziałam Sebastianowi ze gdzieś już słyszałam ten głos który odezwał się w telefonie gdy nagle podszedł chłopak w niebiesko żółtych nike lekko potarganych rurkach i bluzce w biało czarne poziome paski . Podniosłam głowę żeby zobaczyć jego twarz i byłam w szoku to był Artur . Patrzyłam na niego jak nigdy wcześniej ...
