poniedziałek, 2 czerwca 2014

7

Przekręcając się nad ranem na 2 bok myślałam  kogo był ten głoś ,czemu do mnie pisał   ?
Jak  piorun wyleciałam z domu ,  na ostatniej lekcji  nawet nie rozpakowałam książek  żeby nie tracić czasu .
 Biegnąc przez korytarz złapałam  Sebastiana za rękę  i  zaciągnęłam  go za sobą . Po kilki minutach znaleźliśmy się w umówionym miejscu . Opowiedziałam Sebastianowi  ze  gdzieś już słyszałam ten głos  który odezwał się w telefonie gdy nagle podszedł chłopak w niebiesko żółtych nike  lekko potarganych rurkach i bluzce  w biało czarne poziome paski . Podniosłam głowę żeby zobaczyć jego twarz  i byłam w szoku  to był Artur . Patrzyłam  na niego jak nigdy  wcześniej ...