środa, 20 listopada 2013

4

Nawet nie wiem kiedy usnełam  .Kolejnego dnia obudziło mnie pukanie do drzwi w pośpiechu zarzucając coś  na siebie spojrzała na zegarek z szokiem bo była już 12. Otworzyłam drzwi dynamicznym ruchem . W drzwiach stał Sebastian z kawą i ciastkami . Nawet nie zdążyłam się z nim przywitać a on już ze swoim tekstem siema wyglądasz tak pięknie niewyspanie . Dziwne nie miałam  zamiaru się na niego wydrzeć rozśmieszyło mnie to i zaprosiłam go do środka  . Jak nigdy zachowywał się dość podejrzliwie co chwila sprawdzał telefon  jak opętany .Nie wiem czemu naszła mi myśl żeby wysłać sms do tajemniczego numeru napisałam kim jest i czy jest możliwe spotkać się z  nim dzisiejszego popołudnia . w całym domu rozległ się głośny dźwięk sms ale to nie mój telefon ze zdziwieniem paczę na Sebastiana który wyciąga ku mojemu zdumieniu 2 iphona i czyta wiadomość .
Popatrzył się na mnie jak pobity kot i zaczynał się tłumaczyć ze to wcale nie tak jak myślę  ze on znalazł ten telefon idąc do mnie i nie wiedział ze to akurat ten sam numer co wypisywał do mnie.

czwartek, 14 listopada 2013

3

Po lekcjach z dużą dawką niepewności i tysiącami myśli na minutę udałam się parku w słuchawkach leciało Stay  doszłam do kawiarni zatrzymałam się przed drzwiami zobaczyłam mojego byłego chłopaka z jaką dziewczyną i  jakoś wszytko we mnie mówiło żebym nie wchodziła i wycofała się udała się do domu i nie myślała o tym . I tak zrobiłam po powrocie do domu  udałam się do swojego pokoju strzeliłam drzwiami i położyłam się na łóżku .Rozległ się kolejny dźwięk sms  na które teraz reagowałam jak nigdy myślałam za to ten  nieznany numer ale tym razem się myliłam to była mama . Napisała że miło mnie powitać w domu i że może bym się przywitała .tak i może od razu wypijemy kawę i porozmawiamy przecież jestem tak częstym gościem w domu  w porównaniu do Ciebie która pojawiasz się jak ogień i znów wyjeżdżasz pomyślałam.
Zostałam na górze i nie myślałam żeby stamtąd schodzić . Włączyłam laptopa  sprawdziłam facebooka nic nowego się nie wydarzyło Zapaliłam waniliową świeczkę i rozpoczęłam zbieranie info  jakie posiadałam na temat nieznanego numeru .

2

Po kilku minutach byliśmy już pod szkołą .Dzień jak co dzień 8 lekcji czekałam 

tylko na długą przerwę bym mogła porozmawiać z Sebastianem był ostatnio 

jedynym z nielicznych osób do których miałam zaufanie .

Gdy zadzwonił dzwonek wyleciałam z klasy jak ogień i pobiegłam na dół do 

miejsca gdzie mieliśmy się spotkać. Nasze miejsce było już zaklepane przez

Darię i jej chłopaka dobrze że siedzieli tam oni a nie kto inny przywitaliśmy się

.Po chwili przyszedł Seba z 4 Kubkami kawy . Podzieliłam się z nimi sms który 

dostałam rano i spytałam czy nie znają tego numeru i było tak jak się

spodziewałam nikt go nie kojarzył. Przegadaliśmy całą przerwę gdy słyszę

dźwięk sms mojego ipohna .O to ten numer dziwne chce się spotkać "Cześć Laura

możemy się spotakć w tej kawiarni w parku.

wiedziałam o którą kawiarnie chodzi zazwyczaj chodziliśmy tam po lekcjach z 

Darią .



1

Obudziłam się zmęczona jak nigdy szukając ręką mojego iphona na stoliku wyłączyłam budzik . Szybko zeskoczyłam z łóżka i ruszyłam pewnym krokiem do łazienki .Nagle rozległ się dźwięk mojego telefonu . O sms pewnie od Patrycji ku mojemu zdziwieniu nie był od niej tylko od numeru którego nie miałam w książce .Rzuciłam telefon na białą pościel i pobiegłam do łazienki . Wskoczyłam w rurki Maxy i jakiś top .W kuchni czekało na mnie 2 śniadanie jak co ranek byłam w domu całkiem sama nagłe pukanie do drzwi zerwało mnie z kanapy  ,To była Patrycja codziennie chodzimy razem do szkoły . Zabrałam plecak i klucze złapałam za klamkę i zamkłam  drzwi.