czwartek, 14 listopada 2013

2

Po kilku minutach byliśmy już pod szkołą .Dzień jak co dzień 8 lekcji czekałam 

tylko na długą przerwę bym mogła porozmawiać z Sebastianem był ostatnio 

jedynym z nielicznych osób do których miałam zaufanie .

Gdy zadzwonił dzwonek wyleciałam z klasy jak ogień i pobiegłam na dół do 

miejsca gdzie mieliśmy się spotkać. Nasze miejsce było już zaklepane przez

Darię i jej chłopaka dobrze że siedzieli tam oni a nie kto inny przywitaliśmy się

.Po chwili przyszedł Seba z 4 Kubkami kawy . Podzieliłam się z nimi sms który 

dostałam rano i spytałam czy nie znają tego numeru i było tak jak się

spodziewałam nikt go nie kojarzył. Przegadaliśmy całą przerwę gdy słyszę

dźwięk sms mojego ipohna .O to ten numer dziwne chce się spotkać "Cześć Laura

możemy się spotakć w tej kawiarni w parku.

wiedziałam o którą kawiarnie chodzi zazwyczaj chodziliśmy tam po lekcjach z 

Darią .



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz