Po kilku minutach byliśmy już pod szkołą .Dzień jak co dzień 8 lekcji czekałam
tylko na długą przerwę bym mogła porozmawiać z Sebastianem był ostatnio
jedynym z nielicznych osób do których miałam zaufanie .
Gdy zadzwonił dzwonek wyleciałam z klasy jak ogień i pobiegłam na dół do
miejsca gdzie mieliśmy się spotkać. Nasze miejsce było już zaklepane przez
Darię i jej chłopaka dobrze że siedzieli tam oni a nie kto inny przywitaliśmy się
.Po chwili przyszedł Seba z 4 Kubkami kawy . Podzieliłam się z nimi sms który
dostałam rano i spytałam czy nie znają tego numeru i było tak jak się
spodziewałam nikt go nie kojarzył. Przegadaliśmy całą przerwę gdy słyszę
dźwięk sms mojego ipohna .O to ten numer dziwne chce się spotkać "Cześć Laura
możemy się spotakć w tej kawiarni w parku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz